I tak dzisiaj myslalam o tym czasie w gorach - idzie sie czesto droga trudna - pod gore, mozolnie aby dojsc do miejsca w ktorym to widok zapiera dech. Zatrzymuje sie tam - jest sie tam calym soba. Potem z radoscia schodzi sie ze szczytu. A potem trzeba wrocic do domu i zaczac swoje intensywne zycie. Kiedy zaczynalam ta wedrowke 366 uwaznych dni bylam gdzies blisko szczytu - wydawalo sie ze z entuzjazmem powedruje sobie przez ten rok. Wypoczeta, pelna zapalu.jak to zawsze bywa na poczatku roku. No ale nasze zycie nie odbywa sie na szczycie. I ja napotkalam na dosc nieprzyjemne podejscie - mimo ze przeszlam juz solidna droge, zlapalam sie pewnego dnia tym ze po raz kolejny wspomagam sie jedzeniem. No coz jedzenie to nie alkohol, nie narkotyki - czekolada na poprawe humoru, zasluzony deser po ciezkim dniu pracy. Tak wiele ludzi to robi od czasu do czasu - ja robie to kompulsywnnie, ukradkiem i czesto.
I wtedy przypadkiem - (chociaz nie wierze w zyciu w przypadki) wpadla mi w rece ksiazka w ktrorej przeczytalam ( po angielsku):
...........
Musimy nauczyć się nie sięgać po jedzenie jako rozwiązanie naszych problemów. To jest niedojrzała, dziecinna reakcja: tak jak małe dziecko biegnie do mamy po ciastko albo cukierka, aby uśmierzyć ból zdartej skóry na kolanie. Jeżeli masz niezaspokojony emocjonalny głód życia, przestań próbować zaspokoić go jedzeniem. Nigdy Ci się to nie uda, nawet jeżeli będziesz jadł przez tysiąc lat. Jeżeli będziesz nieszczęśliwy albo zdenerwowany, a życie będzie naciskać na Ciebie, kiedy czujesz tę presję, tę potrzebę jedzenia, powiedz sobie tak: "Jedzenie, którego moje ciało nie potrzebuje, nie rozwiąże tego problemu; ono jedynie pogorszy sytuację. Nie mam zamiaru uciekać, ale muszę stanąć z tym twarzą w twarz jak człowiek dorosły, z odwagą i godnością. Nie muszę robić tego w samotności. Ludzie na tym programie pokażą mi jak być silnym, aby znieść to, co muszę znieść, z Bożą pomocą. Zadzwonię do członka AŻ. Teraz."
http://anonimowizarlocy.org/nowicjusz.php
Na wiele pytan z tego kwestionariusza odpowiedzialam TAK
Czas mi stanac z tym problemem twarza w twarz jak dorosly czlowiek. Z pelna odpowiedzialnoscia za swoje zdrowie i to fizyczne i to psychiczne. Spedzilam kilka tygodni w podziemiach swoich dziennikow, zrobilam przeglad tysiaca przeszlych diet i prob uporania sie z problemem ( ktory istnial nawet wtedy kiedy moja waga byla wzorcowa) i zrobilam plan. Trzy super zdrowe posilki dziennie ( odmierzone -odwazone, zdrowe jedzenie ktore lubie) o okreslonych godzinach i wizyty na spotkaniach ktore w jezyku angielskim maja nazwe sugerujaca chorobe lub problem ( Overeaters) a w jezyku polskim nie brzmi to za pieknie - Anonimowi Zarlocy. I zaczynam abstynencje. Sa dziedziny zycia ktore wymagaja od nas drogi pod gore, czasem potrzebujemy wsparcia, przyznania sie ze jest sie bezsilnym wobec pewnych problemow.
Dzis bylam na pierwszym spotkabniu. Utwierdzilam sie w tym ze podjelam dobra decyzje. Na tym spotkaniu byly same kobiety - niektore szczuple, zadbane - anonimowi objadacze :) - brzmi to lepiej niz te zarloki.
Jestem wdzieczna za ten krok w mojej drodze. Trudny, bo wymagajacy przyznania sie przed soba ze jestem bezsilna. Odwaznu bo wymagajacy ode mnie odkrycia skrzetnie ukrywanego nalogu. Jestem wdzieczna gdzie doprowadzila mnie solidna uczciwosc wobec siebie. Zycie uwazne jest zyciem ciekawym i otwartym, czasem trudnym. To byl chybotliwy dzien ale dobry.
“When things are shaky and nothing is working, we might realize that we are on the verge of something. We might realize that this is a very vulnerable and tender place, and that tenderness can go either way. We can shut down and feel resentful or we can touch in on that throbbing quality.
― Pema Chödrön, When Things Fall Apart: Heartfelt Advice for Hard Times
Thank you my dear Pema, my Mentor. I am proudly announcing that I got in touch in on that throbbing quality. Thank you for helping me to be brave. I will offer a prayer for you tonight.
Inspiracja na jutro:
Perform Anonymous Acts of Kindness
Anonymously perform acts of kindness, expecting nothing in return, not even a thank-you. The universal all-creating Spirit responds to acts of kindness with the response: "How may I be kind to you?"Dr. Wayne Dyer